RSS
środa, 11 marca 2009
"Coś jest w tych murach i chodnikach..."
Podczas dzisiejszej jazdy autobusem uświadomiłem sobie, że to co widzę wokół siebie w ogóle mi się nie podoba. Wszechogarniający hałas, którego tak nienawidzę. Podobnie jest ze smrodem. Korki, których na szczęście zwykle nie doświadczam, mogą wyprowadzić z nerwów najspokojniejszych ludzi. Sprytni podróżujący metrem oszczędność czasu, zrekompensują sobie mega ściskiem. Ci poruszający się samochodami, w wygodnych fotelach, bez tłoku często jeźdzą i parkują jakby faktycznie istnieli tylko oni i ich pojazdy. Wszystko tutaj jest drożej niż gdziekolwiek indziej, a jak już pójdziesz do hipermarketu to do niższej ceny dorzucasz sobie stratę czasu w kolejce. Kiedy masz wreszcie chwile wolnego i wyjedziesz gdzieś to nie licz na gościnę gdzie byś nie pojechał - jesteś spalony ze względu na miejsce zamieszkania. Nie wspomnę już o urodzie i rozmyśle zagospodarowania tego miejsca.
  Mógłbym tak wymieniać jeszcze długo, tylko w ciągu kilku minut wpadło mi do głowy tych kilka obserwacji, jednak kiedy poskładam te wszystkie "uroki" w jedną całość z pewnością powiem, że to...kocham. Masz to coś Warszawo.
00:22, pajak_1987
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 lipca 2006
poprawka do wpisu z 30 kwietnia 2006

"Na mature pójdę z mocą wiedzy w głowie i szczęściem które umiejscawiam w Bogu."

Zapomniałem, że mieszkam w Polsce...więc końcówka zdania powinna wygladać: "...i szczęściem które umiejscawiam w Bogu i Romanie". W sumie Romek to też postać boska <jak każdy z nas>, więc niewiele się pomyliłem w sumie. A i jeszcze jedno życie nie jest sprawiedliwe...przyzwyczajcie się.

16:44, pajak_1987
Link Dodaj komentarz »
środa, 31 maja 2006
Prohibicja ?!

Stolica wolnego, demokratyczna państwa już od dłuższego czasu. Wolność i równość obywateli stanowi tutaj podstawe konstytucji.

25 maj 2006 to samo miasto. Wprowadza się prohibicje ze względu na pielgrzymke papieską. Wolność nie ma tutaj już znaczenia pić nie można bo trzeba się modlić.

Witamy w naszym pieknym kraju !!!

23:47, pajak_1987
Link Komentarze (3) »
środa, 03 maja 2006
o wyższości rosołu nad pomidorową

Każda gospodyni domowa i mysle, że nie tylko wie o tym że z wywaru rosołowego można ugotować pomidorową. Pomidorowej już nie da "przegotować" na rosół.

Rosół to czas, pomidorowa to pieniądz. Rozkmiń to.

12:12, pajak_1987
Link Komentarze (1) »
niedziela, 30 kwietnia 2006
"Jam jest Pan Bóg Twój i nie będziesz miał innych bogów wokół mnie" - pamiętacie ? czy już zapomnieliście ?

  Za kilka dni pisze mature i wszystko wskazuje na to, że jej nie zdam. Nie dlatego, że nie umiem (chociaż to też ale nie ważne) ale dlatego, że odpadł mi guzik od spodni, zamierzam się podciąć u fryzjera noi nie założe czerwonej bielizny, nie wspominając już o tym że kilka lat temu (mniej niż siedem) mój brat zbił lusterko.

 W tym kraju żyje dziewięćdziesiat kilka procent ludzi okreslających się  przynajmniej jako wierzących. Niestety wiekszość z nich wierzy jeszcze w coś innego oprocz swojego Boga - przesądy. Przekazywane z pokolenia na pokolenia niemal jak tradycja wigilijnego karpia. Wystarczyło by tylko jedno pokolenie które zapomniałoby o powtorzeniu swoim dzieciom, że podobno wiedza ucieka wraz ze sciętymi włosami więc nie warto iść do fryzjera przed matura, a społeczeństwo zapomniałoby na zawsze o tym. Nie negetuje tutaj tradycji jak np czerwona bielizna bo to miłe zjawisko. Tradycje z pewnością należy kultywować bo często jedyne co po nas zostaje dla potomnych jednak i ta tradycja nabiera cech boskich.

 "Jam jest Pan Bóg Twój i nie będziesz miał innych bogów wokół mnie" - pamiętacie ? czy już zapomnieliście ?

Na mature pójdę z mocą wiedzy w głowie i szczęściem które umiejscawiam w Bogu.

21:32, pajak_1987
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 10 kwietnia 2006
"mówisz prosto w twarz i po strachu inaczej nie może być wsród przyjaciół" Sokół

okryłem istote prawdziwej przyjaźni...szczerość do bólu, wszystko co myśle powiem mu mimo, że czasem będzie to boleć chce żeby znał moje zdanie w 100%, a nie dowiadywał się tego od osób trzecich, tak wyeliminowanie obgadywanie jest podstawa przyjaźni dla mnie...bo tego co myśle nie zmienie odrazu...

00:33, pajak_1987
Link Komentarze (1) »
niedziela, 02 kwietnia 2006
wpis pierwszy

Fajny miał być, ale nie będzie. Pokasowało się niechcący :/ generalnie bede pisał co mi tylko podoba

13:53, pajak_1987
Link Dodaj komentarz »